Wstęp

Władca pierścieni

Władca pierścieni, to książką, którą przeczytałem jako pierwszą w życiu. Oczywiście kłamie, gdyż pierwsza książka jaką przeczytałem to "Krzyżacy". Ale jako lektura obowiązkowa nie przypadła mi do gustu. Chociaż jest jedną z lepszych lektur szkolnych. Po pierwszym przeczytaniu "władcy", lektura mi się tak spodobała, że przeczytałem ja kolejne osiemnaście razy. A potem zaczęło się szukanie innych pozycji J. R. R. Tolkiena. Niestety były to czasy w których Peter Jackson kręcił takie dzieła ja "Martwica mózgu" i w sklepach dorwanie egzemplarza tej książki graniczyło z cudem. Jednak w końcu się udało. Niedosyt ze zakupiłem "Władce" to jeszcze trafiłem na "Hobbista" i po ciężkiej walce udało mi się znaleźć "Sirmarilion". Wprawdzie były też inne pozycje takie jak "Zaginione opowieści" pióra jego syna Christopher 'a, ale o nich można było tylko pomarzyć. Teraz nastały czasy w których idąc do marketu można nabyć co najmniej pięć różnych wydań tej pozycji ze zdjęciami z filmu. I wiele innych gadżetów. Ale wierzcie mi w tamtych czasach było naprawdę ciężko. Jedyną pocieszająca rzeczą była cena. Kiedy poprosiłem egzemplarz, a pan podał mi cenę 25000 złotych, zapytałem czy za jedną sztukę, i ku mojej radości pan mi powiedział za trzy.

samochody strazackie - elektryk Wrocław - phone cards - Spotline - części do daewoo - philippines phone card - opiekunki - projekty domów - pożyczka - opony letnie - opony zimowe kleber - precel moderowany - kredyt mieszkaniowy - Tanie ogrzewanie - cheap calling cards